ALGIERIA

skarby Sahary i Rzymian

ALGIERIA

Tylko wyobraź sobie: zwiedzasz jedne z największych i najlepiej zachowanych miast rzymskich na świecie. Amfiteatry, mozaiki, łuki triumfalne – wszystko stoi, czeka… i nikogo dookoła. Zero tłumów, zero selfie-sticków. Tylko Ty i historia. Tak będzie w Timgad i Dżamili, a nawet w Tipasie.

Potem ruszasz na południe – w stronę Gardai, czyli kolorowej oazy, gdzie świat wygląda jakby się zatrzymał.

A na deser? Sahara. Wielka, złota, totalnie surrealistyczna. Zobaczysz malowidła naskalne, olbrzymie wydmy, formacje skalne w kształcie pucharów i słoni. Przemierzysz Saharę w jeepie, z kierowcą, który zna każdą wydmę po imieniu. Wieczory spędzisz przy ognisku a noce pod milionem gwiazd. Z dala od zgiełku, trosk i internetu.

Na północy – eleganckie hotele, klimatyczne miasta, zapach przypraw na targu. Na południu – przygoda, cisza, piasek i ten moment, kiedy nic nie trzeba.
Jeśli szukasz wyprawy nieoczywistej, pełnej kontrastów, od białych fasad Algieru po złote wydmy Sahary, od rzymskich miast po muzykę Tuaregów – ta wyprawa będzie strzałem w dziesiątkę.

Sahara

Prawdziwa przygoda – złote wydmy, monumentalne skalne łuki, pradawne malowidła naskalne i noclegi pod milionem gwiazd. Wyruszymy jeepami prowadzonymi przez doświadczonych kierowców, którzy znają każdą wydmę po imieniu. Na pustyni znika zasięg, a z nim codzienny pośpiech. Zostają cisza, szum piasku przesypywanego przez wiatr i ogromna przestrzeń, w której można poczuć się naprawdę wolnym. Wieczorem ognisko, gorąca herbata i niebo pełne gwiazd. Lepszego kina nie znajdziesz.

Djamila

Jedne z najlepiej zachowanych ruin rzymskich na świecie i to prawie bez tłumów turystów! Amfiteatr, łuki triumfalne, forum, świątynie i misternie zdobione mozaiki czekają w ciszy, jakby dopiero co opuścili je mieszkańcy sprzed wieków. Spacerując pomiędzy kamiennymi kolumnami i antycznymi ulicami, można poczuć echo życia sprzed dwóch tysięcy lat. Nic dziwnego, że UNESCO wpisało to miejsce na swoją listę – Ty wpiszesz je raczej do kategorii „Wow!”.

Gardaja

Serce niezwykłej dolin M’Zab, wpisanej na listę UNESCO. Miasteczko zachwyca labiryntem uliczek, tradycyjnymi targami i meczetami o unikalnej, prostej architekturze. Czas płynie tu wolniej, mieszkańcy wciąż pielęgnują dawne zwyczaje, a kolory tutejszych domów pięknie komponują się z pustynnym krajobrazem. Nocujemy w rodzinnym, klimatycznym hotelu, gdzie jedzenie smakuje jak u babci, tylko w wersji algierskiej, z daktylami i świeżym chlebem.

Algier

Tętniąca życiem stolica, gdzie biel kolonialnych budynków pięknie kontrastuje z błękitem Morza Śródziemnego. Spacer po Kazbie to jak podróż w czasie. Wąskie uliczki, ukryte dziedzińce i aromaty przypraw unoszące się w powietrzu. Zajrzymy na kolorowe targi pełne oliwek, daktyli i rękodzieła, a z punktów widokowych zobaczymy panoramę miasta. W przerwach między muzeami i meczetami odpoczniemy w zielonych parkach, gdzie miejscowi spędzają leniwe popołudnia. Algier wciąga od pierwszych chwil i nie wypuszcza.

Konstantyna

Miasto, które wisi nad przepaściami. Mosty łączące poszczególne części Konstantyny gwarantują widoki, od których kręci się w głowie. Zajrzymy do pałacu Beya, meczetu emira Abdelkadera i muzeum Cirta, poznając historię miejsca, które od wieków było strategicznym punktem w regionie. Jednak to właśnie panorama z mostów, rozciągająca się nad głębokim kanionem rzeki Rhumel, jest tym, co najczęściej zostaje w pamięci.

Witaj w Algierii!

Wylot z Polski z przesiadką i przylot do Algieru około południa. Jeszcze tylko formalności wizowe (załatwiamy wizy na lotnisku), kilka pieczątek i wreszcie można złapać pierwszy oddech afrykańskiego powietrza. A potem? Od razu rzucamy się w wir algierskiej przygody.

Na dobry początek zwiedzamy Algier, nazywane Białym Miastem. Centrum to istna mozaika bielutkich fasad, niebieskich okiennic, zieleni parków i kolorowych straganów.
Wieczorem kolacja w lokalnym stylu, a potem nocleg w Algierze – jutro ruszamy dalej!

Algier – Mauzoleum Mauretanii – Tipasa – Algier

Dziś wyjeżdżamy do Tipasy. Najpierw jednak zatrzymamy się przy Grobowcu Królów Numidyjskich, znanym też Królewskie Mauzoleum Mauretanii. Monumentalna budowla na wzgórzu sprzed naszej ery.

Tipasa z kolei to prawdziwy wehikuł czasu. Starożytne ruiny ciągną się tu niemal aż do Morza Śródziemnego. Kiedyś kręcili się tu Fenicjanie, potem Rzymianie, a dziś my. Spacerując między kolumnami, forum, dawnymi domami i amfiteatrem, można poczuć, że historia dosłownie czai się pod stopami. Wieczorem wracamy do Algieru na kolację i zasłużony odpoczynek.

Algier – Djamila – Setif

Dziś kierujemy się w stronę Djamili, miejsca, gdzie czas zatrzymał się gdzieś w okolicach I wieku naszej ery. To jedno z najlepiej zachowanych rzymskich miast w Algierii, wpisane na listę UNESCO. Spacerując po ruinach, trafimy na amfiteatr, łuki triumfalne, forum i zachwycające mozaiki, które wyglądają jakby dopiero co ktoś je ułożył.

Później zaglądamy jeszcze do Setif, gdzie w lokalnym muzeum czekają mozaiki, i to takie z rozmachem. Historia w tej części Algierii zdecydowanie nie boi się koloru i detalu.
Wieczorem kolacja i nocleg w Setif.

Setif – Timgad – Konstantyna

Dziś cofamy się w czasie i ruszamy do Timgad, miasta, które cesarz Trajan postawił sobie na pustynnym wzgórzu ku chwale Rzymu. Dziś ruiny tego miasta są wpisane na listę UNESCO i robią naprawdę ogromne wrażenie. Regularna siatka ulic, amfiteatr, termy, łuki a wszystko bardzo dobrze zachowane.
Na kolację i nocleg jedziemy już do Konstantyny.

Konstantyna – Gardaja

Dziś eksplorujemy Konstantynę. Miasto, które wygląda, jakby ktoś zbudował je na krawędzi świata. Mosty zawieszone nad przepaściami, skaliste wąwozy i zabytki z różnych epok tworzą atmosferę nie do podrobienia. Zajrzymy do monumentalnego meczetu emira Abdel Kadera, przespacerujemy się po pałacu Beya i posłuchamy historii w muzeum Cirta.

A gdy już nasycimy się widokami i lokalnymi smakami, zjemy kolację, ruszamy dalej. Wieczornym lotem przenosimy się na południe, do Gardai. Nocleg.

Gardaja – Dolina M’Zab

Gardaja to zupełnie inny świat, spokojniejszy, bardziej skupiony na tradycji, a jednocześnie pełen życia. Zaczniemy od spaceru po starym mieście i lokalnym targu, gdzie można wypatrzyć wszystko, od przypraw po ręcznie tkane dywany. Potem ruszamy do El-Atteuf i Meliki, miasteczek wpisanych na listę UNESCO, z plątaniną wąskich, białych uliczek i specyficzną architekturą, której nie sposób pomylić z niczym innym. Na koniec Beni Isguen, najbardziej zamknięte i konserwatywne miasto doliny M’Zab. Wpadniemy na jego słynny rynek aukcyjny i podejrzymy codzienne życie w miejscu, które przez wieki chroniło swoją tożsamość. Kolacja i nocleg znów w naszym tradycyjnym hotelu w Gardai.

Gardaja – Algier – Djanet

Dzień zaczynamy wcześnie. Poranny lot przeniesie nas z powrotem do Algieru. Ale bez obaw, kawa będzie! Przed nami ciąg dalszy odkrywania stolicy. Odwiedzimy lokalne muzeum, złapiemy oddech z widokiem na całe miasto i zajrzymy do Katedry Notre Dame d’Afrique.

Po kolacji ruszamy znów w powietrze, tym razem w stronę Sahary. Djanet to prawdziwa brama do pustyni. To oaza w pełnym tego słowa znaczeniu, założona przez Tuaregów jeszcze w średniowieczu. Nocleg w klimatycznym pensjonacie w samym sercu pustynnego świata.

Djanet – Tikoubaoine – Płacząca Krowa – Djanet

Zaczynamy leniwie od spaceru po Djanet i wizyty na lokalnym targu. Tu czas płynie inaczej, kolory są bardziej nasycone, a przyprawy pachną mocniej niż gdziekolwiek indziej.

Później ruszamy głębiej w saharyjski świat, do Tikoubaoine, gdzie czekają na nas pierwsze naskalne malowidła. Tysiące lat historii zapisane na skale, bez jednego słowa.
Na deser pustynia Erg Admer. Pojawią się słynne, pomarańczowe wydmy oraz jedno z najsłynniejszych prehistorycznych dzieł Sahary: „Płacząca Krowa”.
Wieczorem wracamy do Djanet na kolację i nocleg w pensjonacie.

Powitanie z Saharą

Powitamy pustynię, a jednocześnie pożegnamy się na trzy dni z siecią i zasięgiem. Przekroczymy przełęcz Tin Rasou, by znaleźć się w krainie wąwozów, kolorowych wydm i wyrytych w skale dzieł sztuki. Odwiedzimy El Berdj – miejsce, które zachwyca pustynnym klimatem i niezwykłymi krajobrazami.

Noc spędzimy w namiotach pod milionem gwiazd, przeżywając prawdziwą saharyjską przygodę.

Kolory Tadrartu

Przygodo trwaj! Tadrart wygląda jakby ktoś rozlał na piasku paletę z najpiękniejszymi odcieniami pomarańczowego, czerwonego i złotego. Będziemy podziwiać gigantyczne wydmy, które kształtem przypominają morskie fale, a także naturalne łuki skalne. To prawdziwe dzieła sztuki natury, które zostawił czas i wiatr. Na koniec dnia czeka nas magiczny spektakl – zachód słońca oglądany z olbrzymich wydm Tin Merzouga, który na długo pozostanie w pamięci. Wieczorem zrelaksujemy się w naszych namiotach na pustyni, otoczeni absolutną ciszą i milionem gwiazd nad głową. To będzie noc, którą zapamiętasz na zawsze.

Skalna galeria Sahary

Dziś kontynuujemy naszą pustynną przygodę, przemierzając magiczne krajobrazy Tadrartu. Czekają na nas niezwykłe formacje skalne, między innymi słynny „Puchar Afryki” oraz skała, która swoim kształtem przypomina słonia. To prawdziwa galeria natury, gdzie każdy kamień ma swoją historię i wyjątkowy wygląd. Olbrzymie wydmy w najróżniejszych odcieniach i skały o fantazyjnych kształtach będą towarzyszyć nam niemal na każdym kroku. Wieczorem wrócimy do naszych namiotów, by znów zasnąć pod rozgwieżdżonym niebem, z widokiem na pustynne morze piasku.

Powrót z Sahary – Djanet – Algier

Po śniadaniu żegnamy się z pustynnym krajobrazem i ruszamy z powrotem do Djanet. To ostatni dzień naszej pustynnej przygody na Saharze, więc wieczorem czeka nas pożegnalna kolacja z lokalną muzyką na żywo. Gwarantujemy, że atmosfera będzie gorąca jak pustynne słońce! Po kolacji przygotowujemy się do nocnego przelotu do Algieru (około 2:00 w nocy).

Pożegnanie z Algierią

Poranny przylot do Algieru i trochę oddechu w oczekiwaniu na południowy lot powrotny do Polski. Dla chętnych zorganizujemy śniadanie niedaleko lotniska – ostatnia szansa na spróbowanie algierskich smaków i wymianę wspomnień z wyprawy. Potem czas na lot do domu z głowami pełnymi wrażeń!

Na północy Algierii śpimy w wygodnych, 4-gwiazdkowych hotelach, w pokojach dwuosobowych, często w centrum miast. To miejsca, które sami sprawdziliśmy i które zapewnią komfortowy wypoczynek po pełnym wrażeń dniu.
W Gardaji zatrzymujemy się w przytulnym, rodzinnym hotelu z lokalnym klimatem – idealnym, by poczuć prawdziwy charakter tego miejsca lub w hotelu 4-gwiazdkowym.
W Dżanat, już na pustyni, nocujemy w hotelu/pensjonacie (pokoje z łazienkami), dzięki czemu nie zabraknie nam odrobiny wygody.
Na Saharze spędzimy noce w namiotach, które zapewniamy wraz z wygodnymi materacami. Warto zabrać swój śpiwór, choć mamy też prześcieradła, więc będzie ciepło i przytulnie.

Na północy zapewniamy śniadania i kolacje. Natomiast na pustyni czekają na Was trzy posiłki dziennie – śniadanie, obiad i kolacja – żebyście mieli siłę na każdą pustynną przygodę.

Bilet lotniczy na trasie Polska – Algier – Polska nie jest wliczony w cenę wyjazdu. Wspólnie z naszymi kasjerami lotniczymi wyszukamy dla Ciebie najlepsze połączenia i po Twojej akceptacji pomożemy z zakupem biletu. Koszt biletu wynosi około 1000–1500 PLN – im szybciej zdecydujesz się na zakup, tym większa szansa na lepszą cenę, więc zachęcamy do szybkiego kontaktu.

Natomiast wszystkie loty krajowe w Algierii, które są już w cenie – nie musisz się o nie martwić.

Na północy Algierii poruszamy się wygodnym, klimatyzowanym minivanem lub busem (w zależności od wielkości grupy), co zapewnia komfort podczas zwiedzania miast i okolic.

W południowej części wyprawy, na Saharze, czeka nas prawdziwa przygoda – poruszamy się jeepami 4×4 z klimatyzacją, prowadzonymi przez superprofesjonalnych kierowców, którzy doskonale znają pustynię i potrafią bezpiecznie poruszać się po piaskach oraz wąwozach. Dzięki nim podróż będzie nie tylko ekscytująca, ale i komfortowa.

Lecisz z nami? To lecisz bez stresu. W cenie wyprawy masz już ubezpieczenie, które obejmuje: koszty leczenia – do 250 000 zł, następstwa nieszczęśliwych wypadków – do 30 000 zł, ubezpieczenie bagażu – do 2 000 zł.

Jeśli chcesz się dodatkowo zabezpieczyć na wypadek nagłej rezygnacji (bo wiadomo, życie lubi zaskakiwać), możesz u nas wykupić ubezpieczenie od kosztów rezygnacji – to około 3% wartości ubezpieczonej kwoty. Wszystko ogarniemy razem, bez komplikacji.

Dla chętnych mamy też rozszerzone pakiety ubezpieczeń, jeśli ma być jeszcze spokojniej, daj znać.

A że gramy w pełni fair: mamy ważną gwarancję ubezpieczeniową (nr Z/12/2012) i odprowadzamy składki na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny oraz Turystyczny Fundusz Pomocowy. Twoja podróż jest więc bezpieczna na każdym etapie.

TERMINY & CENY

Termin Cena 6–7 osób Cena 8-14 osób
15.03–27.03.2026 11 960 PLN * 9 960 PLN *
25.04–07.05.2026 11 960 PLN * 9 960 PLN *
19.09–01.10.2026 11 960 PLN * 9 960 PLN *
03.10–15.10.2026 11 960 PLN * 9 960 PLN *
31.10–12.11.2026 11 960 PLN * 9 960 PLN *
05.12–17.12.2026 11 960 PLN * 9 960 PLN *
23.01–04.02.2027 11 960 PLN * 9 960 PLN *
13.03–25.03.2027 11 960 PLN * 9 960 PLN *
10.04–22.04.2027 11 960 PLN * 9 960 PLN *
24.04–06.05.2027 11 960 PLN * 9 960 PLN *

*Zniżka 300 PLN od ceny w tabeli – dla zapisanych na newsletter
Cena podana w tabeli dotyczy 1 osoby.
Jeśli nie widzisz interesującego Cię terminu lub chcesz zmienić/skrócić/wydłużyć plan wyjazdu, napisz do nas. Uszyjemy wyjazd na miarę Twoich marzeń.

ZGŁOSZENIE NA WYPRAWĘ

W CENIE

POZA CENĄ

Obywatele RP: wjazd na podstawie ważnego paszportu (co najmniej 6 miesięcy od daty planowanego wyjazdu) oraz wizy. W cenie wyjazdu – wszelkie formalności pozwalające na otrzymanie wizy na lotnisku w Algierze (o ile służby migracyjne Algierii nie zmienią procedur)

Pogoda w Algierii jest bardzo zróżnicowana. Temperatura zależy od miejsca, w którym się znajdujemy. Najogólniej mówiąc na północy kraju panuje klimat podzwrotnikowy, natomiast na południu klimat zwrotnikowy suchy i bardzo suchy, określany też jako pustynny. Na północy spodziewać się można umiarkowanie wysokich temperatur, małych rocznych amplitud i wyższego niż na południu poziomu opadów. Południe kraju jest dużo cieplejsze (temperatura w południe może wynosić nawet 40 stopni Celsjusza), występują tam także wysokie dzienne amplitudy temperatur – nocą pustynne powietrze ochładza się nawet do 15 stopni Celsjusza. Występuje tam także mniej opadów.

-1 godzina w czasie letnim
Językiem urzędowym jest język arabski. Używa się tam także języka francuskiego, a także różnych dialektów języka berberyjskiego. Z młodszym pokoleniem można próbować porozumieć się po angielsku, jednak jest on słabo znany.
W Algierii przeważa islam, jednak jego zasady nie są przestrzegane bardzo restrykcyjnie (kraj ten jest umiarkowanie religijny i przyjazny dla odwiedzających). Zwiedzając obiekty sakralne (meczety, synagogi), należy bezwarunkowo podporządkować się miejscowym zwyczajom. W ubiorze należy zachować umiar – unikać roznegliżowania.
Kobiety przyjeżdżające do Algierii na co dzień nie muszą zakrywać chustami ciała, włosów czy twarzy. Ważne jednak, by nie ubierać się zbyt wyzywająco i unikać roznegliżowania.
Ceny podobne do cen w Polsce.
Walutą jest dinar algierski (DZD). W Algierii nie ma możliwości wymiany polskich złotówek, dlatego polecamy zabrać ze sobą EURO lub DOLARY, które można wymieniać w bankach, kantorach. Praktycznie nie ma możliwości korzystania z kart kredytowych. Dostęp do bankomatów ograniczony jest do większych miast lub hotelu. Najlepiej zabrać więc ze sobą gotówkę.
  • berberyjskie rzemiosło artystyczne (biżuteria, wyroby skórzane, kobierce)
  • burnus (tradycyjny rodzaj okrycia wierzchniego)
  • ceramikę, tkaniny, wyroby z wikliny
Dostęp do internetu i wi-fi jest powszechny jedynie w większych miastach i hotelach.

Koszty rozmów w roamingu są bardzo wysokie – ceny zależą od operatora, z którego usług korzystamy w Polsce.

Przed wyjazdem należy sprawdzić jakie stawki oferuje, by potem nie być zaskoczonym rachunkiem. Oczywiście można także zakupić lokalną kartę SIM.

Takie jak w Polsce.

Jak prawie wszędzie piesi i kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność – miejscowi użytkownicy dróg dość swobodnie traktują przepisy ruchu drogowego. Stan dróg jest dość zły, ale wyjątkowe krajobrazy rekompensują wszelkie niedogodności.

Potrawy algierskie słyną z niesamowicie aromatycznych przypraw. Do dań dodaje się mięte, szafran, kardamon czy czosnek. Wiele potraw przygotowywanych jest także na bazie chilli czy ostrych papryczek (np. pikantna pasta harissa z papryczek lub odżadża czyli jajka w ostrym sosie pomidorowym). Jada się tam także zupy (m.in. harirę), dania z kuskusem, różnymi mięsami czy owocami morza. Popularne są także desery z owoców, miodu, fig oraz daktyli. I oczywiście, najważniejsze – większość algierskich posiłków popija się herbatą (szczególnie tą miętową) lub kawą.
Jak prawie wszędzie na świecie należy unikać picia wody z kranu.
Przed wyjazdem do Algierii nie są wymagane żadne dodatkowe szczepienia, ale warto odnowić sobie szczepionkę przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu A i B. Z powodu odmiennej flory bakteryjnej w pierwszych dniach po przybyciu mogą pojawić się kłopoty żołądkowe – warto mieć ze sobą węgiel. Należy również uważać na wysokie temperatury i chronić ciało przed odwodnieniem, przegrzaniem i poparzeniami słonecznymi. Oczywiście należy zachować podstawowe zasady na miejscu, m.in. mycie owoców przed spożyciem.
  • do meczetów wchodzimy odpowiednio ubrani: Panie – przykryte kolana, głowy i ramiona, najlepiej zabrać dwie duże chusty; Panowie – długie spodnie. Przed wejściem do meczetu należy bezwarunkowo zdjąć buty
  • krem z filtrem UV
  • kapelusz/czapka/chusta na głowę
  • wygodne buty trzymające kostkę z nieślizgającą się podeszwą, sandały
  • sweter lub polar na chłodniejsze wieczory
  • przewiewne ubrania z naturalnych tkanin

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ O ALGIERII