W terminie 18-30 stycznia 2026 wyruszyliśmy w podróż po kraju, który wciąż pozostaje jedną z najmniej oczywistych destynacji w Afryce Północnej. Algieria zaskakuje skalą, historią i różnorodnością krajobrazów. W ciągu 13 dni zobaczyliśmy monumentalne ruiny rzymskie w Algierii, tradycyjną dolinę M’zab, spektakularną Konstantynę, klimatyczny Algier i bezkresną Saharę.
To była intensywna i pełna zachwytów wycieczka do Algierii, która pokazała nam pełne oblicze tego kraju.
Miejsca, które odwiedziliśmy podczas tej podróży:

Ruiny rzymskie w Algierii – Djemila, Timgad i Tipaza
Jeśli ktoś zastanawia się, czy warto lecieć do Algierii dla starożytności, odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak. Djemila i Timgad należą do najlepiej zachowanych stanowisk rzymskich w Afryce Północnej. Co ważne, zwiedzaliśmy je praktycznie sami. Bez tłumów, bez kolejek, bez hałasu. Tylko kolumny, forum, łuki triumfalne i cisza.
To zupełnie inne doświadczenie niż w popularnych miejscach Europy Południowej. Zwiedzanie Algierii w takim wydaniu daje przestrzeń na spokojną obserwację detali i prawdziwe poczucie kontaktu z historią. Mimo deszczu, który akurat nam towarzyszył, niestrudzenie odkrywaliśmy kolejne detale.
W Tipazie, położonej nad Morzem Śródziemnym, ruch turystyczny był nieco większy (szczególnie algierskich turystów), ale widok ruin na tle błękitnej wody rekompensuje wszystko. A dodatkową przyjemnością był lunch z owocami morza w pobliskiej restauracji. Świeża ryba i krewetki po zwiedzaniu smakują dokładnie tak, jak powinny smakować nad Morzem Śródziemnym.

Konstantyna – miasto mostów i meczet Abdelkadera
Konstantyna, nazywana miastem mostów, robi wrażenie już przy pierwszym spojrzeniu. Położona nad głębokimi wąwozami, z wiszącymi mostami spinającymi skaliste brzegi, jest jednym z najbardziej spektakularnych miast Algierii.
Trafiliśmy tam na deszczowy dzień, ale udało się złapać pogodowe „okno” i zrobić kilka naprawdę dobrych zdjęć. Czasem wystarczy kilkanaście minut słońca, żeby miasto pokazało się z najlepszej strony.
Odwiedziliśmy również meczet Abdelkadera – jeden z najważniejszych w kraju. Mieliśmy okazję zobaczyć jego wnętrze, a nawet zamienić kilka słów z dziewczyną, która oprowadziła nas po części przeznaczonej dla kobiet. Takie momenty, krótkie rozmowy i lokalne spotkania, często zostają w pamięci na dłużej niż same widoki.

Algier – Casbah i codzienność stolicy
Podczas zwiedzania Algieru skupiliśmy się przede wszystkim na Casbah, wpisanej na listę UNESCO. Wąskie uliczki, schodzące w dół zaułki, bielone ściany i lekko chaotyczna zabudowa tworzą atmosferę, której nie da się pomylić z żadnym innym miejscem.
Trafiliśmy na dwa dni silnych wiatrów. Szkoły były zamknięte, część muzeów również nie działała. Zamiast irytacji była raczej ciekawość – stolica w takich warunkach pokazuje bardziej surowe, autentyczne oblicze. Spacer po Casbah, mimo pogody, pozwolił nam poczuć rytm miasta i zobaczyć, jak funkcjonuje na co dzień.
Tak właśnie wygląda prawdziwe zwiedzanie Algierii – z elastycznością i gotowością na to, że nie wszystko pójdzie zgodnie z planem.

Dolina M’zab i Gardaja – tradycyjna Algieria
Dolina M’zab to jeden z najbardziej tradycyjnych regionów kraju. Charakterystyczna architektura, ułożone tarasowo zabudowania i oazy otoczone wydmami oraz gajami palmowymi tworzą krajobraz zupełnie inny niż północne wybrzeże.
To miejsce pokazuje inną twarz Algierii, bardziej konserwatywną, uporządkowaną, mocno zakorzenioną w tradycji. Spacer po Gardai i okolicznych oazach pozwala zrozumieć, jak ogromna jest różnorodność kulturowa tego kraju.
Dla wielu osób to właśnie dolina M’zab okazuje się największym zaskoczeniem podczas wyjazdu do Algierii.

Sahara – off-road, ogniska i malowidła sprzed 12 tysięcy lat
Na południu czekała na nas Sahara. Off-road z profesjonalnymi kierowcami był dynamiczny, ale przede wszystkim bezpieczny. Każdego dnia spaliśmy w innym miejscu, w otoczeniu ciszy, jakiej trudno doświadczyć gdziekolwiek indziej.
Wieczory spędzaliśmy przy ognisku. Bez internetu, bez zasięgu, bez powiadomień. Ten brak sieci okazał się jedną z największych zalet. Można było naprawdę się wyłączyć i skupić na tym, co wokół: piasku, gwiazdach, rozmowie.
Ogromne wrażenie zrobiły na nas malowidła naskalne, z których niektóre mają nawet 12 tysięcy lat. Stojąc przed nimi, trudno nie pomyśleć o tym, jak długą i złożoną historię ma Sahara i jak niewielki fragment tej historii stanowi nasza obecność.
Choć w przeszłości mieliśmy mieszane doświadczenia z liniami algierskimi, tym razem wszystko działało wzorowo. Każdy lot był punktualny, a jeden przylot nastąpił nawet 20 minut przed czasem. W kontekście organizacji wycieczki do Algierii ma to ogromne znaczenie, bo pozwala realizować program bez nerwowych zmian.
Czy warto jechać do Algierii?
Algieria nie jest kierunkiem masowym. I właśnie w tym tkwi jej siła. Monumentalne ruiny, tradycyjne oazy, dynamiczne miasta i bezkresna pustynia tworzą kombinację, której trudno szukać gdzie indziej.
Jeśli myślisz o kierunku mniej oczywistym, a jednocześnie bezpiecznym i dobrze zorganizowanym, wyjazd do Algierii może być bardzo dobrym wyborem.
Szczegóły aktualnego programu i terminy znajdziesz tutaj: ALGIERIA