ARMENIA

w cieniu araratu

ARMENIA

Armenia – kraj, który z miejsca rozwiewa mity.

Zapomnijcie o stereotypach, Armenia to nie tylko klasztory (choć zobaczycie ich sporo, od majestatycznego Klasztoru Tatew po imponujący Khor Virap z widokiem na Ararat), ale też fascynujące miasta jak Erywań pełen życia i sztuki, „ormiańska Szwajcaria” Dilijan, czy magiczne Jezioro Sewan, zwane morzem Armenii. Do tego wizyta w winnicach, gdzie poznacie tajniki produkcji słynnego ormiańskiego wina i koniaku.
Przygotujcie się na podróż pełną niespodzianek, smaków i widoków, które zostają na długo w pamięci. Armenia ma swój własny, niepowtarzalny charakter, który czeka by go odkryć.
Pakujcie się i ruszajcie z nami na wyprawę, która pokaże Wam prawdziwe oblicze Kaukazu!

Erywań

Różowe miasto z duszą i temperamentem. Przejdziemy przez Plac Republiki, wdrapiemy się na monumentalne Kaskady (lub pojedziemy schodami ruchomymi, też stylowo), by spojrzeć na Ararat – symbol Armenii, który choć dziś po drugiej stronie granicy, wciąż mieszka w sercach Ormian. Zajrzymy do Matenadaranu, gdzie starożytne manuskrypty wyglądają jak z Hogwartu.

Jezioro Sewan

Największe jezioro Armenii i jedno z najwyżej położonych w Eurazji. Sewan to prawdziwy oddech świeżości pośród górskich krajobrazów. Turkusowa tafla wody, chłodny powiew i widoki, które sprawiają, że chce się usiąść i nie ruszać przez godzinę. Odwiedzamy także klasztor Sewanawank, który malowniczo wznosi się na wzgórzu nad jeziorem. Idealne miejsce na chwilę zadumy (albo dobrego zdjęcia).

Tatev

Do tego klasztoru można dojechać drogą ale można też zawisnąć nad przepaścią w kolejce linowej „Skrzydła Tatevu” – najdłuższej na świecie (jeśli chodzi o odległość między przęsłami).

Widoki? W stylu „łapię za telefon, a potem zapominam pstryknąć, bo gapię się z otwartą buzią”. Sam klasztor to perełka, duchowe i historyczne serce południowej Armenii, wciśnięte w zielone wzgórza kanionu Worotan.

Goris

Jaskinie w skałach i most linowy nad wąwozem – witajcie w Goris! Zajrzymy do starożytnego Chyndzoresku, gdzie jeszcze niedawno mieszkano w wydrążonych w skale pieczarach, a także do Verin Shen, wioski słynącej z ręcznie tkanych dywanów i babć, które opowiadają historie lepsze niż niejeden przewodnik. Okolica Goris to Armenia w wersji surowej, pięknej i wciągającej.

Dilijan

Ormianie mówią na to miasteczko „Szwajcaria Kaukazu”  i choć nie ma tu banków, są górskie zbocza, pachnące sosny i spokój, którego nie kupisz za żadne franki. Spacer po starówce, herbata u Mołokanów w wiosce Fioletovo i domowy ser w dolinie Getik to tylko część tego, co tu przeżyjemy. A dla fanów natury, okolice parku narodowego Dilijan to istny raj dla zmysłów.

Karahunj

Ponad 200 bazaltowych głazów rozstawionych w tajemnicze wzory to właśnie Karahunj, znane też jako Zorac Karer lub ormiańskie Stonehenge. Naukowcy spierają się, czy to obserwatorium astronomiczne, miejsce kultu, czy może jedno i drugie. Jedno jest pewne, miejsce działa na wyobraźnię. A jeśli wsłuchasz się w wiatr, podobno można usłyszeć, jak kamienie… śpiewają.

Erywań – start przygody

Wieczorem wylatujemy z Polski linią LOT o 21:45 prosto do Erywania. Po nocnym locie, który pozwoli na krótką drzemkę, lądujemy około 3:20 rano. Szybki transfer do hotelu i zasłużony odpoczynek przed pierwszym dniem w Armenii.

Erywań – Plac Republiki, Kaskady i fabryka koniaku

Po śniadaniu ruszamy na spacer po Erywaniu, jednym z najstarszych miast świata. Zaczynamy od monumentalnego Placu Republiki z charakterystycznym różowym kamieniem. Potem wspinamy się po Kaskadach, schodach pełnych sztuki. Przy dobrej pogodzie widać stąd Ararat. Odwiedzamy Park Zwycięstwa z pomnikiem Matki Armenii i Matenadaran, skarbiec średniowiecznych rękopisów. 

Wieczorem kolacja i nocleg w Erywaniu.

Garni – Gegard

Dziś jedziemy do Garni, gdzie stoi pogańska świątynia Mitry nad urwistym wąwozem, a niżej „symfonia skał”, naturalny cud bazaltowych formacji. Nie zabraknie warsztatów kulinarnych z pieczeniem lawaszu (ormiańskiego chleba z listy UNESCO).

Na koniec odwiedzimy wpisany na listę UNESCO klasztor Geghard, niesamowite dzieło architektury częściowo wykute w samej skale.

Kolacja i nocleg w Erywaniu.

Khor Virap – Areni – Noravank – Goris

Rano udamy się do klasztoru Khor Virap, gdzie według legendy więziony był św. Grzegorz Oświeciciel. To tutaj czekają na Ciebie najpiękniejsze widoki na górę Ararat.

Następnie odkryjesz jaskinie Areni, gdzie znaleziono najstarszy but świata, oraz skosztujesz lokalnego wina w winnicy.

Dzień zakończymy wizytą w kompleksie Noravank, ukrytym wśród spektakularnych, czerwonych klifów

Kolacja i nocleg w Goris.

Chyndzoresk – Tatev – Goris

Przygotuj się na dreszcz emocji! Odwiedzimy jaskiniową wioskę Chyndzoresk i przejdziemy przez fascynujący wiszący most łączący dwa brzegi doliny.

Kolejnym punktem dnia będzie klasztor Tatev, arcydzieło z X wieku, zawieszone „na krawędzi niczego”. Aby się tam dostać, skorzystasz z najdłuższej kolejki linowej świata.

Kolacja i nocleg w Goris.

Karahunj – Przełęcz Selim – Jezioro Sewan – Dilijan

Dziś odkryjemy Karahunj, czyli ormiańskie Stonehenge sprzed 6000 lat! Do dziś nie wiemy kto i dlaczego ułożyć kamienie właśnie tutaj.

Następnie przejedziemy przez malowniczą przełęcz Selim (2410 m n.p.m.), zatrzymując się przy zabytkowym karawanseraju.

Dotrzemy nad jezioro Sewan, zwane „klejnotem Armenii”. Zobaczymy „Czarny Klasztor” Sevanavank, skąd rozpościera się panorama na błękitne wody i zaśnieżone szczyty.

Dzień zakończymy kolacją i noclegiem w „ormiańskiej Szwajcarii” – Dilijan.

Akhtala – Klasztor Haghpat – Giumri

Ruszamy na północ do regionu Lori. Odkryjesz tajemnice Akhtala z jej unikalnymi freskami łączącymi style ormiański i bizantyjski.

W centrum Nurik weźmiesz udział w warsztatach pieczenia ciasta Gata.

Odwiedzimy też klasztor Haghpat (UNESCO), dumnie górujący nad kanionem rzeki Debed.

Na kolację i nocleg udamy się do Giumri, drugiego co do wielkości miasta Armenii.

Giumri – Powrót do Erywania

Giumri to miasto z 3000-letnią historią i przepięknie zachowaną starówką. Odwiedzimy Muzeum Architektury Narodowej w domu bogatego kupca z XIX wieku, by poczuć dawną atmosferę miasta. Zobaczymy także słynną Czarną Fortecę (Sev Berd).

Po południu powrót do Erywania i czas wolny na ostatnie zakupy.

Kolacja i nocleg w Erywaniu.

Pożegnanie z Armenią

Wczesnym rankiem transfer na lotnisko i wylot o 4:20. Po przelocie lądujemy w Warszawie około 6:15, bogatsi o wspomnienia z niezwykłej wyprawy.

Podczas całej wyprawy nocujemy w starannie wybranych hotelach 3- i 4-gwiazdkowych, które łączą komfort z lokalnym klimatem. Czekają na Was wygodne pokoje 2-osobowe, idealne na odpoczynek po pełnym wrażeń dniu zwiedzania.

Na co dzień zapewniamy pyszne śniadania i kolacje, które pozwolą zasmakować ormiańskich specjałów i poczuć ducha tej kuchni: od tradycyjnych dań po lokalne smakołyki, które zaskoczą Was świeżością i aromatem. A do tego 2 warsztaty kulinarne.

Bilet lotniczy na trasie Warszawa – Erywań – Warszawa nie jest wliczony w cenę wyjazdu. Wspólnie z naszymi ekspertami od lotów pomożemy wybrać najdogodniejsze połączenie i, po Twojej akceptacji, zajmiemy się całym procesem zakupu biletu. Orientacyjny koszt przelotu to około 1500–2000 zł, zależnie od terminu i dostępności miejsc. Im szybciej zdecydujesz się dołączyć do wyprawy, tym większa szansa na najlepszą cenę!

Na miejscu poruszamy się wygodnym, klimatyzowanym minivanem-busem, prowadzonym przez profesjonalnego kierowcę, dzięki czemu podróżowanie między atrakcjami będzie szybkie, bezpieczne i przyjemne.

Lecisz z nami? To lecisz bez stresu. W cenie wyprawy masz już ubezpieczenie, które obejmuje: koszty leczenia – do 250 000 zł, następstwa nieszczęśliwych wypadków – do 30 000 zł, ubezpieczenie bagażu – do 2 000 zł.

Jeśli chcesz się dodatkowo zabezpieczyć na wypadek nagłej rezygnacji (bo wiadomo, życie lubi zaskakiwać), możesz u nas wykupić ubezpieczenie od kosztów rezygnacji – to około 3% wartości ubezpieczonej kwoty. Wszystko ogarniemy razem, bez komplikacji.

Dla chętnych mamy też rozszerzone pakiety ubezpieczeń, jeśli ma być jeszcze spokojniej, daj znać.

A że gramy w pełni fair: mamy ważną gwarancję ubezpieczeniową (nr Z/12/2012) i odprowadzamy składki na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny oraz Turystyczny Fundusz Pomocowy. Twoja podróż jest więc bezpieczna na każdym etapie.

TERMINY & CENY

Termin Cena 4–14 osób
11.04–19.04.2026 5 960 PLN * ZAREZERWUJ
25.04–03.05.2026 5 960 PLN * ZAREZERWUJ
09.05–17.05.2026 5 960 PLN * ZAREZERWUJ
04.06–12.06.2026 5 960 PLN * ZAREZERWUJ
11.07–19.07.2026 5 960 PLN * ZAREZERWUJ
15.08–23.08.2026 5 960 PLN * ZAREZERWUJ
12.09–20.09.2026 5 960 PLN * ZAREZERWUJ
03.10–11.10.2026 5 960 PLN * ZAREZERWUJ

*Zniżka 300 PLN od ceny w tabeli – dla zapisanych na newsletter
Cena podana w tabeli dotyczy 1 osoby.
Jeśli nie widzisz interesującego Cię terminu lub chcesz zmienić/skrócić/wydłużyć plan wyjazdu, napisz do nas. Uszyjemy wyjazd na miarę Twoich marzeń.

ZGŁOSZENIE NA WYPRAWĘ

W CENIE

POZA CENĄ

PASZPORT ważny co najmniej 6 miesięcy od daty planowanego powrotu z Armenii. Obywatele RP nie potrzebują wiz.

Armenia jest zróżnicowana geograficznie, więc pogoda jest zależna od regionu. Najogólniej – temperatura jest zwykle wyższa o ok. 10 stopni niż w Polsce o danej porze roku. W regionach górskich, wieczory bywają dużo chłodniejsze.

+2 godziny w stosunku do czasu w Polsce
Językiem urzędowym w Armenii jest j.ormiański, ale praktycznie każdy Ormianin mówi po rosyjsku. Z młodszym pokoleniem można także porozmawiać po angielsku.
Przeważa Ormiański Kościół Apostolski.
Ceny porównywalne do cen w Polsce.
Walutą Armenii jest DRAM. Na miejscu nie ma możliwości wymiany polskich złotówek, dlatego polecamy zabrać EURO lub DOLARY, które bez problemu można wymienić w licznych kantorach. W większych miastach nie ma także problemu z dostępem do bankomatów. Płatność kartą nie jest jeszcze zbyt popularna.
  • rękodzieło, czapki, skarpety
  • ręcznie wykonana biżuteria srebrna
  • obrusy
  • prawdziwy ormiański koniak, wino z granatów
  • dżem z całych orzechów włoskich
  • przyprawy
  • orzechy w miodzie
  • duduk – ludowy instrument muzyczny z drzewa morelowego – jeden z symboli Armenii
  • obrazy wykonane przez lokalnych artystów
  • kawa idealnie nadająca się do parzenia w tyglach
    dżezwy (inaczej zwane „turki”)
  • tygle do parzenia kawy
Dostęp do internetu jest coraz bardziej powszechny.

Najlepiej kupić starter lokalnego operatora. Pilot na miejscu doradzi w jakiej sieci ceny są najkorzystniejsze.

Takie jak w Polsce.
Jak wszędzie na Kaukazie, mieszkańcy Armenii także podchodzą dość swobodnie do przepisów drogowych, przy przechodzeniu przez ulicę należy mieć oczy naokoło głowy. Mimo szybkiej jazdy, miejscowi są świetnymi i pewnymi kierowcami, choć nie mają łatwego zadania, gdyż sporo dróg jest w niezbyt dobrym stanie.
Jak prawie wszędzie na świecie należy unikać picia wody z kranu.
Przed wyjazdem na Kaukaz nie są wymagane żadne szczepienia. Oczywiście należy zachować podstawowe zasady na miejscu, m.in. mycie owoców przed spożyciem itp.
  • do cerkwi wchodzimy odpowiednio ubrani: Panie – przykryte kolana, głowy i ramiona, najlepiej zabrać dwie duże chusty; Panowie – długie spodnie
  • krem z filtrem UV
  • kapelusz/czapka/chusta na głowę
  • strój kąpielowy
  • wygodne buty trzymające kostkę z nieślizgającą się podeszwą, sandały
  • lekka kurtka przeciwdeszczowa

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ O ARMENII